Jesienno–zimowe spacery z psem – czyli rozpraw się z wymówkami raz na zawsze i wyskakuj z kapci :)

Jesienno–zimowe spacery z psem – czyli rozpraw się z wymówkami raz na zawsze i wyskakuj z kapci :)

Spacer z psem to prawdziwa przyjemność… tak, ale jak jest ciepło, sucho, świeci słońce i mamy na to czas. Jednak okres jesienno-zimowy nie nastraja raczej optymizmem i chęcią do pieszych wycieczek z psem. Raczej ogranicza się do szybkiego wyjścia na siusiu i biegiem do domu! A potem ciepłe kapcie, gorąca herbatka i gazeta / książka / TV* (niepotrzebne skreślić 😉

Też tak masz ale nie bardzo wiesz czemu? A może wiesz, czemu nie chce Ci się wyjść z psem na dłużej ale nie bardzo umiesz to zmienić? Bez względu na to na które pytanie odpowiedziałeś twierdząco, zapraszam do lektury a potem … na spacer z psem 🙂

Zlokalizuj problem. Która wymówka trzyma Cię w fotelu?

Najpierw znajdźmy źródło a raczej źródła problemu a potem skutecznie znajdziemy na nie rozwiązanie. Którą wymówką Ty się posługujesz aby móc szybciej wrócić z psem do domu?

1 . Po dłuższym spacerze z psem, Twój pupil jest mokry, brudny a Ty nie masz ochoty na gruntowne odkurzanie, mycie i pucowanie wszystkiego po spacerze?

2. Masz takie czyste buty, płaszcz / kurtkę a po spacerze zapewne będziesz wyglądać tragicznie dzięki swojemu biegającemu po kałużach psu, który z radością Cię ochlapie i będzie skakać na Twoje czyściutkie (jak dotąd) spodnie?

3. W domu jest przecież miło, sucho i o wiele cieplej. Na dłuższe spacery zaczniesz znów chodzić wiosną?

4. Szybko robi się ciemno, więc jest mniej bezpiecznie, przyjemnie, zachęcająco?

5. Twój piesek szybko marznie na spacerach o tej porze roku, a Ty się o niego martwisz?

Obalamy wymówki, bo na wszystko jest sposób.

A teraz rozprawiamy się z wymówkami, raz a dobre, dla dobra Twojego psa i … Twojej figury, która może się diametralnie zmienić, w tę lub w tamtą stronę, w zależności czy po przeczytaniu tego artykułu wrócisz na fotel czy złapiesz za smycz 🙂

Wymówka nr 1

Jeśli Twój pupil jest długowłosy, zaopatrz go w ubranko, najlepiej nie przemakalne. Pamiętaj tylko aby psa nie przegrać, jeśli nie wymaga on grubej „kurteczki” wybierz cieńszy model, który po prostu uchroni jego futro przed przemoczeniem. Takie ubranka można dostać na mniejsze ale i na duże psy. Już słyszę Twoje – „no tak, ale co z łapami?” – a łapy po powrocie wytrzyj ręcznikiem (na przedpokoju) aby pies nie wniósł, że sobą do domu piachu i błota. Polecam odłożyć jeden lub dwa ręczniki „na robocze” takie tylko dla psa, mogą być sprane i nie co szorstkie, łatwiej będzie nimi usunąć zabrudzenia z łap. Dzięki tym sposobom pies po spacerze wróci „na salony” w stanie nie zagrażającym czystym podłogom i meblom.

Wymówka nr 2

Na spacery z psem, warto odłożyć sobie w szafie jakąś schodzoną kurtkę, wygodne nie wyjściowe buty (najlepiej wodoodporne, lub jeśli temperatura na to pozwala – kalosze) i spodnie, których nie będzie żal, a które łatwo będzie wyczyścić lub szybko wyschną po praniu. Wtedy wyjście z psem na odlotowy błotny spacer nie zagrozi Twojemu jutrzejszemu wizerunkowi w pracy a Twój pies będzie o niebo szczęśliwszy jeśli porzucasz mu piłeczkę zamiast co chwilę odganiać go od siebie, przecierając każdą nową plamkę na ubraniu. Miej taki zestaw ubrań zawsze w gotowości, oszczędzi Ci to sporo pracy i nerwów na kolejnym spacerze 😉

Wymówka nr 3

Wiosną będzie nadal deszczowo a latem będą upały… każda wymówka jest dobra, tylko, że nie dla Twojego psa. Zacznij traktować dłuższy spacer z psem jako relaks po pracy, jako czas poświęcony swojemu zdrowiu i figurze. Zamiast przechadzki wokół bloku z telefonem w ręku, może jakiś szybszy spacer, marszobieg? Ustal sobie odległość jaką zamierzasz codziennie przejść, lub ilość kroków czy czas jaki spędzisz z psem na spacerze. Każdy chwyt jest dobry. Byle wychodzenie weszło w rutynę. Po kilku dniach, spacery z psem będą tak oczywiste jak wyjście do pracy czy zjedzenie obiadu. Pomocne mogą być aplikacje na telefon (również darmowe), które zapisują trasę spaceru, ilość kroków lub czas aktywności – będą dobrą motywacją. Aby spacery były atrakcyjne również dla psa, postaraj się zmieniać trasę, uwzględnić przerwy na wąchanie krzaczków po drodze czy wspólne zabawy z innymi psami.

Wymówka nr 4

W okresie jesienno-zimowym szybciej robi się ciemno, ale to nie problem. Wybierz oświetlone trasy, zaopatrz się w latarkę a swojemu psu spraw odblaskową lub migającą obrożę aby był lepiej widoczny dla kierowców lub rowerzystów. A i Tobie będzie łatwiej dostrzec swojego psa gdy wejdzie w nieoświetlone pole. Pamiętaj również o tym aby zadbać o własne bezpieczeństwo i nosić odzież z odblaskowymi elementami. Jeśli ich nie masz na kurtce, możesz je kupić, np. w pasmanterii, kosztują zaledwie kilka złotych a mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo Twoje i Twojego psa.

Wymówka nr 5

Patrz wymówka nr 1. Ubranko ! Kup psu ubranko, nawet zimą pies potrzebuje ruchu i intensywnych zabaw. Dowiedz się od swojego weterynarza, jakie temperatury są bezpieczne w przypadku Twojego psa. Inny zakres tolerancji ma pies długowłosy w sile wieku a inny np. szczeniak o krótkiej sierści i skłonnościach do problemów zdrowotnych. Pamiętaj jednak o tym aby psa nie przegrzewać. Dostosuj ubiór psa do warunków pogodowych i stopnia aktywności na danym spacerze. Czym więcej intensywnych biegów, tym psu cieplej.

Pamiętaj również o tym aby zabezpieczyć psie łapy specjalnym kremem dla psów. Uchroni to jego opuszki przed solą i mrozem, które mogą powodować podrażnienia i pęknięcia. Warto również ostrożnie powycinać sierść między opuszkami, podczas spacerów na śniegu, formują się na nich kulki śniegu, które sprawiają psu ból i utrudniają chodzenie.

Jak widzisz, wszystkie wymówki zostały obalone. Na każdy problem jest sposób. Ciepłe kapcie, książka i herbatka będą za godzinkę a teraz … ( nie przedłużam już tego artykułu, więc…) łap za smycz i na spacer ! 🙂

A Ty jak radzisz sobie o tej porze z wymówkami? Wygrywa fotel i ciepłe kapcie czy szalona zabawa z psem na spacerze?

Dodaj komentarz