Szczenię w domu – pierwsze dni (cz I) – bezpieczeństwo, wyprawka i pierwsza wizyta u weterynarza

Decyzja podjęta, nasza rodzina powiększy się o nowego członka – psa. Wiemy już, że będzie to szczeniaczek a nie dorosły pies. Ekscytacja rośnie, zapewne obawy również. Jak przygotować się na dzień w którym przybędzie nasze maleństwo? A może już teraz podczas czytania tego artykułu, mała włochata kuleczka podgryza Cię za nogawkę?

1. Otoczenie szczeniaka – bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Zanim przejdziemy do kwestii wyprawki dla szczeniaczka, warto poświęcić trochę czasu na zaznaczenie, że szczenięta są jak dzieci. Nic nie umknie ich uwadze a każda napotkana rzecz, zostanie poddana szczenięcym testom – pierwszy z nich to – „Czy to da się zjeść?”. Na drodze maleństwa może stanąć dosłownie wszystko a nikt przecież nie ma możliwość pilnować psa non stop bez spuszczania go choćby na chwilę z oczu.

Dlatego niezmiernie ważne jest:

  • Zabezpieczenie w domu wszelkich kabli, które mogłyby zostać przegryzione ostrymi jak szpilki ząbkami.
  • Nie pozostawianie małych elementów na podłodze, typu klocki, koraliki, łańcuszki, tasiemki itp.
  • Nie zostawianie na stole przedmiotów na obrusach, bieżnikach, które pies mógłby ściągnąć łapami (gorąca kawa, nóż obiadowy, talerze czy wazon, może zsunąć się ze stołu, razem z obrusem, prosto na naszego nieświadomego szczeniaka)
  • Ustawienie roślin doniczkowych na parapetach zamiast na podłodze (niektóre rośliny mogą być dla psa trujące)
  • Schowanie wszelkiego rodzaju chemii w miejsca niedostępne dla psa (chemia do WC, płyny do szyb, proszki do prania, kosmetyki itp.)
  • Domykanie wszelkich szafek, w razie potrzeby można zamontować na nich blokady, które stosuje się przed dziećmi

UWAGA
Jeśli nie mamy pewności czy wszystko jest zabezpieczone przed psem, łącznie z naszymi cennymi przedmiotami, które mogłyby ulec szybkiemu zniszczeniu, warto zejść do poziomu psa… tak, tak, klęknij lub kucnij do jego poziomu i rozejrzyj się po domu. Co jeszcze może dorwać Twój maluch, może zapas cukru pod stołem w kuchni? A może kabel od domofonu?

2. Wyprawka dla szczeniaka – co potrzebujesz dla młodego psiaka

Najważniejsze rzeczy jakie potrzebujesz dla szczeniaka to:

  • Miski na jedzenie i wodę (najlepiej antypoślizgowe aby nie lądowały co chwilę do góry dnem, robiąc przy tym sporo bałaganu. Dobrym pomysłem są miski metalowe, które łatwo utrzymać w czystości, no i nie da się ich podgryzać tak jak plastikowe)
  • Legowisko, które najlepiej od razu położyć w domu w miejscu docelowym. Psiak szybko nauczy się, gdzie jest jego miejsce. Warto stworzyć tam psi azyl i nie przeszkadzać maluchowi w odpoczynku. Nie pozwalaj mu na podgryzanie rogów posłania ani na lizanie materiału. Psy, których nie oduczono tego za młodu, czasem przez całe swoje życie niszczą każde legowisko, które dostaną. Uwierz mi, że nie ma niezniszczalnych legowisk, dlatego odwracaj uwagę malucha za każdym razem, gdy zaczyna zbytnio kombinować z legowiskiem.
  • Karma dla szczeniąt. Pamiętaj, że szczenięta mają inne zapotrzebowanie na składniki odżywcze niż psy dorosłe, dlatego nie powinny jeść karmy dla psów dorosłych. Przez przynajmniej pierwsze dni, warto karmić psa, tą samą karmą co jadł w poprzednim domu. Jeśli chcemy zmienić sposób żywienia, warto robić to stopniowo. Zbyt szybka zmiana sposobu żywienia może wywołać w psa problemy z trawieniem (w tym również biegunkę). Warto przejrzeć również ofertę firm, które wśród produktów mają karmy dedykowane konkretnym rasom, nawet jeśli Twój maluch jest jedynie w typie którejś z ras, karma dedykowana, może Ci pomóc w zapobieganiu pewnych dolegliwości, na które może być narażony maluch – np. na szybkie odkładanie się kamienia nazębnego czy ryzyko alergii. Niezmiernie ważne jest aby nie karmić psa „ludzkim jedzeniem”, przyprawione, wędzone wędliny, słodycze, domowe wypieki czy resztki z obiadu mogą okazać się dla Twojego psa nawet trujące. W najlepszym wypadku, doprowadzisz do problemów żołądkowych, obciążysz wątrobę i nerki psa oraz go… utuczysz.
  • Zabawki, zabawki i jeszcze raz zabawki… I nie chodzi o to, aby kupić ich 20 i wszystkie dać szczenięciu w tym samym czasie. Przy szczenięciu, zabawki dziwnie szybko się psują 😉 a tak całkiem poważnie, mało która zabawka oprze się ostrym zębom. Pamiętaj aby wyrzucać wszelkie zabawki, które zostały uszkodzone przez psa, nie ryzykuj, że pies połknie odgryziony kawałek gumowej piłeczki czy długie sznureczki z szarpaka. Wśród zabawek, warto mieć kong – zabawkę, którą można wypełnić smaczkami, lub namoczoną karmą i podać maluchowi. Zabawka jest tak skonstruowana, żeby psiak nie mógł za szybko wyciągnąć jej zawartości. Pies ma zabawę na długo, do tego nie ma jak zbyt szybko spożyć posiłku (więc nie ma obawy, że szybko jedząc połyka jedzenie bez gryzienia), a my mamy chwilę wytchnienia od niezmordowanego w zabawach malucha. Kong jest też super zabawką na czas naszego wyjścia z domu, kiedy musimy zapewnić psu jakąś aktywność aby nie zaczął niszczyć z nudów naszego domu.
  • Obroża lub szelki i smycz. W tej kwestii, wszystko zależy od tego jak duży jest nasz szczeniak, jakiej jest rasy… sprawa bardzo indywidualna, dlatego najlepiej skonsultować ją z hodowcą od którego mamy maluszka lub z weterynarzem. Warto też dokupić do obroży lub szelek, adresówkę (zawieszkę, w której możemy umieścić nasz adres lub numer telefonu, w przypadku zaginięcia naszego psiaka). Oczywiście to rozwiązanie sprawdza się jedynie gdy nasz pies zgubi się w obroży lub szelkach. Aby dać mu jeszcze większą szansę na szybki powrót do domu, warto wszczepić mu u weterynarza microchip (wszczepia się pod skórę na szyi psa, maleńki microchip, którego numer można zeskanować i odczytać u weterynarza / w schronisku / fundacji). Taki numer rejestruje się w bazie danych, podaje dane właściciela psa a w przypadku znalezienia go przez osobę trzecią, można szybko ustalić do kogo należy i skontaktować się z właścicielem.
  • Szczotki i grzebienie. Tu znowu odwołuję się do tego co doradzi Ci hodowca lub groomer (osoba zajmująca się pielęgnacją psiej sierści). Rodzaj szczotek/ grzebieni, długości ich „igieł”, szerokość, odstępu między rzędami… to wszystko zależy od rodzaju i długości sierści psa.
  • Szampon dedykowany szczeniętom (jest delikatny i nie wywołuje alergii) oraz ręcznik do wycierania pupila. Nie używaj do kąpieli psa ludzkich kosmetyków. Ryzykujesz w ten sposób, że pies nabawi się alergii lub podrażnienia skóry a i tak po kąpieli nie będzie lepiej wyglądać bo ludzki kosmetyk działa na ludzi – niekoniecznie na psy 😉
  • Obcinaczki / cążki do pazurów (chyba, że wolisz regularnie odwiedzać swojego weterynarza aby skracał pazurki psu). Najlepsze są te w kształcie gilotynki, nie mają ostrych końców takich jak nożyczki, więc nawet przy ruchliwym maluchu nie ryzykujesz, że nie chcący skaleczysz go np. w pyszczek

3. Zdrowie szczeniaka – pierwsza wizyta u weterynarza

Bez względu na to, skąd pochodzi Twój szczeniak, warto zabrać go na kontrolną wizytę do weterynarza. Będzie to dobra okazja do zapoznania malucha z jego nowym weterynarzem (dobrze, żeby na pierwszych wizytach, za cierpliwość nagradzał go smaczkami – pozytywnie wpłynie to na to jak maluch go zapamięta i będzie później kojarzył, weź na wizytę ulubione smaczki malucha i daj je weterynarzowi) . Lekarz będzie mógł kontrolnie przebadać psa i zapoznać się z jego książeczką zdrowia, powie Ci kiedy musisz zgłosić się na kolejne szczepienie, kiedy malucha profilaktycznie odrobaczyć, zabezpieczyć przez pchłami i kleszczami. To również dla Ciebie dobra okazja do nauki skracania psich pazurków pod okiem specjalisty. Jeśli Twój pies nie posiada jeszcze microchipa – masz okazję to zmienić, naprawdę warto.

Podobne wpisy